Do Nowego Targu udajemy się własnym transportem, w liczbie ok. 150 osób, przez całe spotkanie dopingujemy swój zespół, który pewnie zmierza w pucharze do następnej rundy. Był to ostatni mecz przed przerwą świąteczną. Wywieszamy kilka flag na trybunie gości, co ładnie ją trochę przyozdobiło i nadało jej kolorytu. Dziękujemy wszystkim osobom za obecność na tak dalekim wyjeździe. Podhale Nowy Targ raczej znamy jest bardziej z sekcji hokejowej niż piłkarskiej, nie wystawiają swojego młyna, co skutkuje tym, że doping prowadzą tylko nasi kibice, natomiast sympatyków Podhala było słychać w momencie, gdy strzelili honorową bramkę, co okazało się dużym zaskoczeniem dla wielu kibiców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz