Mecz, który był uważany przez środowisko kibiców z całej Polski, za bardzo spokojny, wcale taki nie był. Mowa o spotkaniu Pogoni Szczecin z drużyną Odry Wodzisław. Choć ta druga drużyna, lata świetności ma już dawno za sobą, to ten mecz, na pewno przejdzie do historii, ze względu na wydarzenia, jakie miały miejsce na trybunach. Od pewnego czasu, przez zakaz wyjazdowy na jeden mecz kibice Pogoni Szczecin nie mogli udać się do Wodzisławia Śląskiego... jednak wyszło inaczej. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra pod kasami w Wodzisławiu pojawiła się liczna grupa osób zamaskowanych i ubranych na czarno.. to byli kibice Pogoni Szczecin, którzy tego dnia przyjechali liczną grupą pod stadion. Jakiś czas temu kibice Pogoni stracili jedną z flag na rzecz właśnie drużyny Odry (sytuacja miała miejsce podczas powrotu z meczu wyjazdowego, na stacji paliw) , za wszelką cenę chcieli ją odbić pod bramami, jednak to się nie udało, ze względu na służby, które zabezpieczały to spotkanie. Kibice Pogoni postanowili „wjechać” z bramą i w sile ok. 250 osób stawiają się w sektorze gości. Kilka razy zaznaczamy swoją obecność i wywieszamy kilka flag. Jakby tego było mało, w drugiej połowie spotkania, na gnieździe, do góry nogami, zostaje wywieszona nasza utracona flaga. Dosyć szybko fana wraca w nasze ręce bez żadnych naruszeń i wywieszona zostaje na naszym sektorze. Śmiało można przyznać, że jest to jak do tej pory jedna z najlepszych akcji kibicowskich w Polsce. Kibice Pogoni Szczecin wykorzystują chwilę nieuwagi gospodarzy oraz brak systemów sprawdzających na stadionie w Wodzisławiu, co skutkuje tym, że paru z nich pojawiło się na sektorze Odry, niezauważeni i bez chwili zawahania zrywają flagę i pokonując ogrodzenia wracają z naszą flagą na nasz sektor, wśród kibiców Odry Wodzisław zapanowało wielkie poruszenie, a kilku z naszych wyskakuje z klatki w celu spróbowania swoich sił, jednak tego dnia w szeregach kibiców Odry, nie było już tylu odważnych. Pod koniec meczu ze strony naszych kibiców padają jeszcze wyzwiska w kierunku kibiców gospodarzy a całość dopełniły głośne okrzyki pt. „FCh'92”, ponieważ to flaga z Chojny została odzyskana i z pewnością jeszcze nie raz zawiśnie na płocie. Po meczu kilku naszych kibiców zostało zatrzymanych przez policję i ukaranych zakazami stadionowymi. Fani Odry Wodzisław w liczbie ok. 100 osób prowadzą doping przez cały mecz, wywieszają na płocie dwie flagi. Obie ekipy bez oprawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz